Nie wiemy jaki kolor ?
Tutaj mała pomoc dla niektórych z Was! :)
Wiosna : blada karnacja o delikatnym złotawym odcieniu; jeśli są piegi, to tylko złociste; usta o ciepłym, czerwonawym odcieniu; włosy - złocisty lub rudawy blond oraz jasne lub średni brąz ze złotawym lub złotorudym odcieniem.
Lato : karnacja o chłodnej tonacji (może być o chłodnym odcieniu różowym lub chłodnym oliwkowym); jeśli są piegi, to tylko szarobrązowe lub szare; usta - w delikatnym odcieniu różowym; włosy mają zawsze odcień popielaty i nie bywają ciemniejsze niż średni brąz.
Jesień : cera jasne w odcieniu kości słoniowej lub intensywnym złocisto-beżowym; zwykle są piegi - rude lub złocistobrązowe; usta o ciepłej, intensywnie czerwonej barwie; włosy - intensywne odcienie rude i rudozłote do kasztanowego.
Zima : skóra bardzo jasna z błękitnawym odcieniem lub o chłodnym odcieniu oliwkowym; ciemne brwi i rzęsy; usta - czerwone o odcieniu błękitnawym; włosy w odcieniach chłodnych ciemnobrązowych aż po kruczoczarne z granatowym połyskiem.Więcej możemy przeczytać tutaj!
Jak uzyskać dany kolor ?
Wszystko zależy z jakiego koloru "startujemy". Najłatwiej mają jak możemy się domyśleć blondynki - bardzo jasne, prawie każdy kolor na nich wyjdzie. Jeśli chcemy uzyskać ciemniejszy odcień wystarczy, że nałożymy samą farbę.
Uzyskiwanie jaśniejszego koloru polega na rozjaśnieniu włosów - tutaj polecam Wam firmę Syoss (u mnie włosy nie są prawie w ogóle zniszczone). Żeby zapobiec żółtemu odcieniu możemy kupić fioletowy szampon lub jednorazową fioletową płukankę.
Marzy się Wam fiolet, czerwień a może niebieski ?
Zacznę może od polecenia Wam pianek koloryzujących (cena 10zł), na włosach wychodzą bardzo intensywne - tutaj musimy mieć rozjaśnione włosy - zwłaszcza do niebieskiego, ale trzeba bardzo uważać. Nie możemy mieć żadnego żółtawego odcienia (żółty + niebieski = zielony). Udało mi się o tym przekonać i niestety musiałam chodzić z paroma zielonymi pasemkami :) Na opakowaniu piszę, że po iluś tam myciach schodzi - nie, nie, nie! Cały czas używać tych pianek i nigdy nie schodzą do końca, jedynie trochę kolor się wypłukuje, ale nie schodzi - pamiętajcie o tym! :)
Chcemy sprawdzić jak będziemy wyglądać w którymś z nietypowych kolorów ?
Nic trudnego (cena ok.7 zł) do kupienia w drogeriach Natura tak jak pianki są również spray'e 1 dniowe.

Po całej koloryzacji nie zapomnijmy używać odżywek do włosów - wtedy skutki zmiany koloru odczujemy minimalnie! ;)
Jeśli macie jakieś pytania zapraszam na aska - założyłam specjalnie pod bloga i czekam tam również na Was! :)
Santuś na asku klik

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz